Hermann pozwala sobie od czasu do czasu w swojej twórczości na puszczanie oka do czytelnika, portretując na planszach komiksów znane mu osoby, czasem składając im poprzez to hołd, a czasem strojąc sobie z nich żarty. I tak oto pojawiający się w piątym tomie serii pan Yvon de Portel, który daje się zmanipulować przez młodziutką Wilhelminę, nosi imię kojarzące się z imieniem legendarnego belgijskiego scenarzysty, a także redaktora naczelnego magazynu "Spirou", Yvana Delporte'a, który znany był z wielkiego zamiłowania do płci piękniej. Z wyglądu komiksowy bohater również przypomina brodatego artystę.
poniedziałek, 10 marca 2014
wtorek, 14 stycznia 2014
Plansze z tomu piątego
Zapraszamy do zapoznania się z planszami z piątego tomu "Wież...", który do sprzedaży trafi 11 lutego.
środa, 27 listopada 2013
Wydanie zbiorcze Wież Bois-Maury w czerni i bieli
W dniu dzisiejszym wydawnictwo Glénat wypuszcza na rynek franko-belgijski zbiorcze wydanie dziesięciu tomów cyklu "Wieże Bois-Maury", po raz pierwszy w wersji czarno-białej. Integral liczy sobie 520 stron. Zawiera reprodukcje okładek wszystkich tomów serii, dodatkowe ilustracje oraz niepublikowane dotychczas szkice. Można go kupić w cenie 49.00€.
wtorek, 29 października 2013
czwartek, 17 października 2013
Pochodzenie Aldegondy i jej właściciela
czwartek, 10 października 2013
Rzeźba Aymara de Bois-Maury
Kilka lat temu Hermann Huppen wykonał rzeźbę z gliny przedstawiającą głowę Aymara de Bois-Maury. Jak sam powiedział: "Od dawna chciałem to zrobić. Zawsze byłem zafascynowany rzeźbą. Jednakże nie mam żadnej wiedzy technicznej, poza podstawowymi umiejętnościami. W istocie zdecydowałem się na to niejako dzięki Niemcowi o nazwisku Schumacher, który wytwarza postacie z komiksów w 3D. Przyszło mu na myśl, by zrobić głowę Aymara de Bois-Maury. Przedstawił mi kilka ze swoich prób, ale żadna nie znalazła uznania w moich oczach: za każdym razem nie był to ktoś przypominający Aymara. Wreszcie powiedziałem mu, że chciałbym zrobić sam. Zatem poszedłem kupić glinę. Pracowałem za pomocą moich palców i szpachelki, aby wystarczająco szybko osiągnąć efekt, który mnie usatysfakcjonował. Wszystko w półtorej godziny, nie więcej." Rzeźba doczekała się reprodukcji w liczbie 20 sztuk.
Poniżej zdjęcie rzeźby z kilku różnych ujęć:
Poniżej zdjęcie rzeźby z kilku różnych ujęć:
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















